Uwaga / praktyka
40 Metrów: Nocna Zmiana i Radiowy Poligon
To pasmo to absolutny "must-have" w dzienniczku każdego krótkofalarstwa. Jest kapryśne, głośne, ale daje niesamowitą frajdę, bo działa zawsze - pytanie tylko: jak daleko?
Dzień: Twoje Radiowe Podwórko.
W blasku słońca 40 metrów to pasmo "sąsiedzkie". Zapomnij o Ameryce, skup się na regionie. Zasięg regionalny: Zazwyczaj dogadasz się ze stacjami w promieniu 500 - 700 km. To idealny czas na plotki z kolegami z kraju i bliskiej zagranicy. Antena dla każdego: Tutaj nie potrzebujesz wielkich masztów. Zwykły, poziomy dipol powieszony nisko nad ziemią (tzw. NVIS) wystarczy, żeby Twoje sygnały "odbijały się" prosto w dół i pokrywały okolicę.
Noc: Globalny Chaos (w pozytywnym sensie)
Gdy słońce zachodzi, "czterdziestka" zrzuca maskę potulnego sąsiada i pokazuje pazury. Otwarcie na świat: Nagle słyszysz stacje z innych kontynentów. To Twoja szansa na DX-y, gdy wyższe pasma już dawno "zgasły". Bitwa o częstotliwość: To nie jest miejsce dla osób o słabych nerwach. Nocą pasmo jest zatłoczone, a sygnały walą z każdego kierunku. Dodaj do tego stacje profesjonalne (np. broadcastingowe z Azji), które potrafią skutecznie zagłuszyć amatorskie wywołania. Znalezienie cichej dziury na CQ to tutaj sztuka.
Ciemna strona mocy: Szum i Pioruny
40 metrów nie wybacza braku filtrów w radiu. QRN (Trzaski): To pasmo bardzo "lubi" wyładowania atmosferyczne. Jeśli 200 km dalej szaleje burza, usłyszysz ją w głośniku jako potężne trzaski. Pod tym względem przypomina mroczne pasma 80 i 160 metrów. Poziom sygnałów: Czasem jest tak głośno, że radio bez dobrego tłumika (ATT) może po prostu "zgłupieć".