Uwaga / praktyka
10 Metrów: Albo Grubo, Albo Wcale
To najwyższe z "klasycznych" pasm amatorskich i, krótko mówiąc, ma największy rozmach. Pod wieloma względami przypomina już zabawę z VHF – jest szybkie i nieprzewidywalne.
Jak to działa w praktyce?
Kiedy pasmo „odpala”, zaczyna się prawdziwy festiwal. Zapomnij o wielkich masztach - przy dobrych warunkach wystarczy kawałek drutu i kilka watów, żeby pogadać z kimś z drugiego końca globu.
Ale uwaga:
Lokalnie nie pogadasz: Martwa strefa jest tu szeroka jak ocean. Jeśli chcesz złapać kogoś z sąsiedniego miasta, musisz liczyć na szczęście i odbicie od warstwy E (sporadyczne Es-y). Zorza polarna: Jak słońce „kichnie” (czyli po silnych wybuchach), możesz próbować odbijać sygnał od zorzy. To wyższa szkoła jazdy, ale satysfakcja jest niesamowita. Cykl słońca decyduje o wszystkim, trzeba grać kartami, które daje natura. Minimum słoneczne: Czasem przez całe miesiące w eterze jest głucho. Możesz mieć anteny Yagi wielkie jak dom, a i tak w zawodach CQ WW DX zrobisz zaledwie kilka łączności. To lekcja pokory, którą każdy z nas musi odrobić. Maksimum słoneczne: To jest ten moment, dla którego warto żyć. Pasmo żyje od świtu do zmierzchu. Radio aż huczy, a Ty czujesz, że świat jest na wyciągnięcie ręki.